Po kilku tygodniach moja siostra bliźniaczka mnie namówiła żebym przesłuchała piosenkę the gazettE to była piosenka nausea and shudder. Jak przesłuchałam tą piosenkę od początku do końca bardzo mi się spodobała i od tego czasu zaczęłam słuchać ten zespół, ale nie codzienni. Na początku słuchałam ten zespół kilka razy w tygodniu, a potem coraz częściej. Od wiosny 2012r. słucham ten zespół co dziennie. Teraz nie wyobrażam sobie dnia bez the gazettE. Na początku słuchanie ich to było hobby, a teraz jest to obsesja. Przez tą obsesje po przyklejałam sobie nimi pokój, kupiłam drogi zeszyt i koszulki, zaczęłam prowadzić blogi, zrobiłam pudełko związane z the gazettE , nam ich tez na tapetach, piszę na każdym zeszycie o the gazettE nawet na religii, ciągle o nich mówię, myślę i wszyscy wiedzą, że ja ich słucham i nie ukrywam tego. Mam to gdzieś co inni o mnie myślą i o tym zespole, jak dla mnie to jest najlepszy zespół na świecie i nie zmienię tego zdania. Na początku byłam bardzo uparta,żeby ich przesłuchać, ale i tak ten zespół wygrał, bo mi się bardzo podobała i go słucham co dziennie od rana do wieczora, nawet jak się uczę to i tak lecą piosenki.Teraz mój przyjaciel słucha ten zespół i twierdzi, że jest zajebisty i go teraz słucha.
omi

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz